poniedziałek, 31 sierpnia, 2026

Słupszczanin stworzył aplikację wskazującą lokalizację autobusów

Aplikacja Czynaczas.pl, która ułatwia podróże w największych miastach Polski, teraz uruchomiła również wersję dla mieszkańców Słupska.
Aplikacja Czynaczas.pl, która ułatwia podróże w największych miastach Polski, teraz uruchomiła również wersję dla mieszkańców Słupska.

Mieszkańcy Słupska otrzymali nową, innowacyjną aplikację, która znacząco ułatwia korzystanie z transportu publicznego w mieście. Aplikacja Czynaczas.pl, która ułatwia podróże w największych miastach Polski, teraz uruchomiła również wersję dla mieszkańców Słupska.

Czynaczas.pl to narzędzie oparte na sygnałach GPS, które umożliwia lokalizowanie autobusów, co pozwala użytkownikom śledzić ich trasy oraz sprawdzać ewentualne opóźnienia. Dzięki tej aplikacji mieszkańcy Słupska mogą uniknąć niepotrzebnego oczekiwania na przystankach, sprawdzając na swoich telefonach czy autobus przyjedzie zgodnie z rozkładem czy też może zanosi się na opóźnienie.

Marcin Bittel, twórca aplikacji i jednocześnie rodowity mieszkaniec Słupska, wyraża swoją radość z możliwości dodania Słupska do listy obsługiwanych miast. – Pochodzę ze Słupska i od początku powstawania aplikacji miałem w głowie, że chciałbym stworzyć też coś dla rodzinnego miasta. Stąd do grona obsługiwanych miast dołączył Słupsk – komentuje Bittel.

Aplikacja Czynaczas.pl, która ułatwia podróże w największych miastach Polski, teraz uruchomiła również wersję dla mieszkańców Słupska.
Aplikacja Czynaczas.pl, która ułatwia podróże w największych miastach Polski, teraz uruchomiła również wersję dla mieszkańców Słupska.

Aplikacja Czynaczas.pl przydaje się do sprawdzenia rzeczywistej pozycji autobusów w mieście. Dzięki niej, nie trzeba marznąć lub moknąć na przystanku – wystarczy sprawdzić czy autobus przyjedzie zgodnie z rozkładem czy jednak z opóźnieniem, co pozwoli wyjść z domu, pracy, szkoły na przystanek chwilę później, aby nie stać na przystanku – opowiada Marcin Bittel.

Aplikacja oferuje szereg przydatnych funkcji, które uczynią podróże komunikacją miejską w Słupsku bardziej wygodnymi. Oprócz lokalizowania pojazdów na mapie i sprawdzania ich opóźnień, mieszkańcy będą mieli również dostęp do najbliższych odjazdów z przystanku oraz aktualnych komunikatów dotyczących zmian w rozkładzie jazdy.

Nie zabrakło również możliwości dodawania ulubionych przystanków, linii oraz pojazdów, co pozwoli użytkownikom szybko znaleźć interesujące ich informacje. Ponadto, aplikacja dostarcza rozkład jazdy wraz z mapą trasy oraz statystyki dotyczące opóźnień pojazdów w czasie rzeczywistym.

Aplikacja jest aplikacją „przeglądarkową” (od redakcji: dokładniej PWA: Progressive Web App (z ang.)) co oznacza, że korzysta się z niej za pomocą przeglądarki internetowej i nie trzeba jej instalować celowo w urządzeniu. Jest to cecha wyróżniająca nowoczesne aplikacje, powodująca, że program jest uniwersalny i dostępny dla większości urządzeń i systemów operacyjnych.

Od teraz wystarczy kilka kliknięć na telefonie, aby być na bieżąco z lokalizacją autobusów i tramwajów, co z pewnością zadowoli wszystkich mieszkańców Słupska.

Więcej informacji oraz sposób instalacji aplikacji znajdziesz na dedykowanej stronie internetowej: Czynaczas.pl

Skarbówka przygląda się zamianom etatu na samozatrudnienie

Skarbówka przygląda się zamianom etatu na samozatrudnienie
Skarbówka przygląda się zamianom etatu na samozatrudnienie

Komentarz ekspercki do odmowy wydania opinii zabezpieczającej nr DKP3.8082.10.2023 z 12 czerwca, opublikowanej 28 czerwca 2024 r. Komentuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w epity.pl.

Ze zdecydowaną reakcją Szefa Krajowej Administracji Skarbowej spotkał się wniosek o wydanie opinii zabezpieczającej dla spółki w sprawie zmiany formy zatrudnienia jej pracowników. We wskazanym dokumencie spółka akcyjna wyjaśniła, że zamierza założyć spółkę zależną, w której będzie posiadać 100 proc. udziałów. Następnie planowane jest, aby zamienić umowy o pracę podpisane przez pracowników ze spółką matką na umowy o świadczenie usług zawierane już ze spółką zależną w ramach działalności gospodarczych.

Szef KAS odmówił wydania opinii, podkreślając że celem podatnika w tym przypadku jest unikanie opodatkowania. Według organu podatkowego, Spółka nie miałaby obowiązku pobrania podatku jako płatnik, a pracownicy zyskaliby możliwość opodatkowania dochodów stawką podatku liniowego (19 proc.) lub ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych (od 2 do 17 proc. przychodów), zamiast dotychczasowego opodatkowania według skali (12 i 32 proc).

Szef KAS uznał, że takie działanie może prowadzić do powstania korzyści podatkowej sprzecznej z intencją ustawodawcy. W przedstawionej we wniosku sytuacji, zdaniem organu podatkowego, działalność podatnika tylko formalnie stanowiłaby pozarolniczą działalność gospodarczą, jednak w gruncie rzeczy pozostawałaby nadal nieformalnym stosunkiem pracy.

Skarbówka przygląda się zamianom etatu na samozatrudnienie

Niniejszą odmową wydania opinii zabezpieczającej fiskus przypomniał, że ma prawo kwestionować przejścia pracowników z umowy o pracę na współpracę B2B i będzie z tego prawa korzystać. Organy podatkowe mogą oceniać, czy osoba prowadząca działalność gospodarczą jest prawdziwym przedsiębiorcą. Jeśli fiskus uzna, że podatnik pozostaje dalej faktycznym pracownikiem danej firmy, wówczas zakwestionuje jego rozliczenia jako przedsiębiorcy.

Odmowa wydania opinii może być również zwiastunem, że organy podatkowe baczniej będą przyglądać się przejściom z umowy o pracę na samozatrudnienie, weryfikując, czy sposób działania podmiotów nie był sztuczny, a dana osoba nie pozostaje nadal nieformalnym pracownikiem swojego dawnego pracodawcy. Jest to sygnał dla osób, które współpracują na zasadach B2B ze swoimi byłymi pracodawcami, że w przypadku kontroli kwestia zmiany formy zatrudnienia może być wnikliwie weryfikowana przez skarbówkę.